poniedziałek, 7 stycznia 2013

nie wszystko na świecie dzieje się tak jak powinno.

poza największym na świecie leniem nie mam na co narzekać. no może na to, że waga przestała ze mną współpracować.


świąteczne spotkanie z liceum. ah jako pomysłodawczyni jestem w pełni usatysfakcjonowana :) 30 osób stawiło się na wspólne wspominki i ploteczki. nawet w czasie 3ch wspólnych lat nie rozmawialiśmy wszyscy, o wszystkim.

a dzisiaj jakiś pan zamieszkał pod naszymi drzwiami przyprawiając mnie o zawał. mundurowi pojawili się na osiedlu po godzinie, ale nawet nie słyszałam czy coś zrobili. pana już nie ma, może się wyspał.

szczęśliwego nowego roku ! bo w końcu z takim zamiarem tutaj weszłam, a koniec końców znów zapomniałam o swoim celu ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz