Uczę się nowego języka żeby skoczyć na głęboką wodę i chyba pierwszy raz od dłuższego czasu nie boję się tego czy upadnę.
Jest całkiem znośnie, a za dwa tygodnie może być jeszcze lepiej :) Mam wrażenie, że w końcu nadchodzi mój czas. Dzieją się rzeczy, które wydają się niewyobrażalne i szczerze przyznam, że nawet śniąc nie mogłam sobie wymarzyć takiego obrotu spraw. Mogę powiedzieć, że mass media dały mi siłę (nie wierzę, że właśnie to napisałam) i po raz kolejny przekonałam się, że w życiu może wydarzyć się dosłownie wszystko. Niech się dzieje a ja za kilkadziesiąt lat napiszę książkę z bajką w jakiej dane mi było brać udział :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz